„Po odejściu od kasy reklamacja nie będzie uwzględniona”…
piątek 03 kwiecień, 2009, wyświetleń: 2 360, kategoria: Prawa konsumenckie
Niejednokrotnie każdy z nas napotkał w swoim życiu ten szczególny napis – jednych bawiący, innych denerwujący, a dla jeszcze innych, bezskutecznie dochodzących swych praw, będących przypomnieniem powszechnego dzisiaj braku znajomości praw i obowiązków konsumenta. A przecież codziennie zawieramy różnego rodzaju umowy. I chociaż umowa sprzedaży jest jedną z najpowszechniejszych, niewielu kupujących wie, jakie przysługują im prawa w związku z reklamacją kupionego towaru lub usługi.
Reklamacja jest prawem kupującego, aby sprzedawca w związku z niezadowalającą jakością sprzedanego towaru lub usługi dokonał naprawy, wymiany lub poprawy usługi, a także zmiany warunków finansowych wcześniej ustalonych dla transakcji bądź do odstąpienia od umowy.
Ze względu na praktyki niektórych sprzedawców, reklamacja jest często ograniczana lub mylona z pojęciem gwarancji. Jako kupujący możemy domagać się realizacji swoich praw u sprzedającego lub u gwaranta – wybór należy do nas i zależy od naszej wygody. Sprzedawca nie ma prawa zmuszać konsumenta, aby udał się z wadliwym towarem do serwisu, jeśli konsument właśnie jemu chce złożyć reklamację.
Z pomocą kupującym przychodzą przepisy Kodeksu cywilnego oraz ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie Kodeksu cywilnego. (Art. 556 KC)
Zakres uprawnień kupującego zależy od jego statusu – czy jest to osoba prawna, np. przedsiębiorstwo lub fundacja czy osoba fizyczna nie prowadząca działalności.
I. Konsument – osoba prywatna (towar zakupiono bez związku z działalnością gospodarczą lub zawodową).
Sprzedawca odpowiada wobec takiego konsumenta za „niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową” w chwili jego wydania. Niezgodność towaru z umową jest pojęciem niezwykle szerokim. Dotyczy nie tylko wady towaru, ale też braku właściwości, cech określonych w umowie, braku zgodności z opisem, wzorem czy próbką. Niezgodność rzeczy może dotyczyć cech towaru określonych ogólnie, jak i szczegółowo w danej umowie. W takim przypadku kupujący ma dwa lata na złożenie reklamacji produktu w związku z „niezgodnością z umową” od daty wydania towaru. Dodatkowo, w terminie dwóch miesięcy od stwierdzenia wady konsument powinien zawiadomić sprzedającego. Wystarczy wysłanie zawiadomienia.
Kto udowadnia niezgodność towaru z umową w chwili wydania?
Powyższych uprawnień nie można wyłączyć ani ograniczyć w drodze umowy zawartej przed zawiadomieniem sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. W szczególności nie można tego dokonać przez oświadczenie kupującego, że wie o wszelkich niezgodnościach towaru z umową lub przez wybór prawa innego niż polskie.
II. Podmiot niebędący konsumentem np. przedsiębiorca, stowarzyszenie.
Dla przedsiębiorców punktem wyjścia są przepisy KC o rękojmi. Sprzedawca odpowiada za wady sprzedanej rzeczy.
Dla sprzedaży pomiędzy przedsiębiorcami ustawodawca wprowadził szereg ograniczeń. Kupujący może utracić prawa wynikające z rękojmi, jeżeli nie zbada rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju, a także nie zawiadomi niezwłocznie sprzedawcy o dostrzeżonej wadzie.
Kupujący ma obowiązek zachować należytą staranność przy badaniu rzeczy. Rękojmia za wady fizyczne przepada bowiem także w przypadku, kiedy kupujący nie zawiadomi o takiej wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia lub miesiąca po upływie czasu, w którym przy zachowaniu należytej staranności mógł ją wykryć.
Kodeks cywilny przewiduje rok dla uprawnień z tytułu rękojmi dla kupującego. Wyjątek stanowi rękojmia za wady budynku – termin obowiązywania wynosi wówczas trzy lata, a także przypadki, w których „sprzedawca wadę podstępnie zataił” (art. 568 § KC)
Odpowiedzialność z tytułu rękojmi można dobrowolnie rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć
(art. 558. § KC)
Dotyczy to także terminu uznawania praw z tytułu rękojmi – na podstawie umowy (wyrok SN z 5.08 2005r.).

Ola Żuławińska
piątek 03 kwiecień, 2009 o 22:23Bardzo przydatny wpis!
Znając prawa konsumenta można przeforsować ich stosowanie – choć czasami bywa to trudne